::księga gości::

2010
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2008
grudzień

Tagi

finisaż - niedziela godz.18
Ostatni weekend wystawy Julii Bistuly Jackson Pollock's House

Zapraszamy:))

pracowniamiejsce 2010-06-05 14:22:16
skomentuj (0)
Noc Muzeów
15ego maja (Noc Muzeów) galeria czynna w godzinach 17-22
Zapraszamy :)

Tagi: noc muzeów, julia bistula
pracowniamiejsce 2010-05-12 22:56:41
skomentuj (0)
wystawa Julii Bistuły


 

„Jackson Pollock's House” to kolaż przedmiotów o zupełnie kontrastowej wartości. Uwznioślając materiał ostentacyjnie pozbawiony wartości, odpad, poprzez włożenie go do złotej ramy jednocześnie wzięła go w cudzysłów. Ale nie jest to koniecznie złośliwy komentarz do malarstwa abstrakcyjnego lub rynku sztuki, o który tak wielu woła - raczej refleksja nad rolą intencji artysty w dziele i roli oprawy oraz przestrzeni w jakiej prezentuje się obiekt w tworzeniu jego „artystyczności”.

 

Pierwsza część pracy Julii Bistuły to fragment „mieszanki” oprawiony w złote ramy i powieszony na ścianie. Wykorzystując tradycję „objet trouve” artystka wskazała jednocześnie na bliskość między tym przypadkowym, masowo produkowanym wzorem oraz na przepaść jaka dzieli takie dwa obiekty. „Mieszanka” powstaje przez mechaniczne zmieszanie ścinków i odpadków z innych produkcji. Powszechnie stosowany jako ścierka, wycieraczka i szmata. Efekt, skojarzony przez Bistułę z malarstwem Pollocka powstaje tutaj w sposób zupełnie przypadkowy. Wynika z technologicznego procesu i użycia odrzutów z celowej produkcji, na dodatek należy do sfery przeciwnej sztuce – ma charakter czysto użytkowy, tkanina nie ma nawet własnej nazwy, jej określenie oznacza sposób wykonania.

Można powiedzieć, że to „najtańszy obraz Pollocka” - jednego z najdroższych malarzy w historii (jego „nr 5” sprzedano w Sotheby's w 2006 roku za 140 milionów dolarów).

Zestawienie go z jednym z bardzo zagadkowych i „malarskich” obrazów wykorzystuje kilka analogii. Oprócz zbliżonej na pierwszy rzut oka kolorystyki, ważna jest orientacja tego „obrazu”. Pollock malując te prace na podłodze zerwał z tradycyjnym układem obrazu umieszczonego na sztaludze, jednocześnie wpisując w niego swoje, ludzie uwarunkowanie. Malował je gdy leżały płasko, na ziemi, co pozwalało na poruszanie się wokół obrazu i zrywało z jednym kierunkiem percepcji. „Jackson Pollock's House”, wykonany z tkaniny służącej zwykle jako „szmata do podłogi” również znajduje się w pozycji poziomej. Jedną z rzeczy które go odróżniają jest miniaturowy domek - impast, aplikacja, pokryty plamami farby „maskującymi” go na powierzchni szmaty. Jest to model domu Jacksona Pollocka.

"Jackson Pollock's House" is a collage of objects of totally different value.The artist puts the word "waste" in quotation marks by puting waste on the pedestal of artistic expression.But it's not necessarily a vicious comment on abstract painting or the art market, a comment that so many would expect. It's rather an reflection on the role of the artist's intention as  a part of an artwork and the role of framing, setting and the space where the artwork is presented in setting the "artwork" status.

The first part of Julia Bistuła's work is a piece of recycled textile blend, put into golden frames and on the wall. While using the methods of "objet trouve" the artist pointed both at proximity and distance that divides those two objects - the esthetically accidental, mass-produced textile and the traditional, meaningful (and meaning-giving) frame. "The blend" is produced by mechanically mixingtextile industrial waste, left from other products. It is widely used as a rag, doormat and wiper. The effect, that Bistuła associated with Pollock's painting is here a totally random outcome. It is an effect technological, mechanical process and usage of rejection from intentional and mind-driven production. Moreover it belongs to an area that is totally opposite to art - it is of A totally utilitarian nature, the textile doesn't even have it's own  name, it is called just by the way' it's made. One could say taht this is "Jacskon Pollock's cheapest painting", as Pollock is said to be one of the most expensive painters in the history (his "No 5" was sold for 140 million dollars). Bringing the other part of Bistuła's work together with one of the most mysterious and "painterly" works is applied using a number of analogies. Despite the colouring comparable at the first glance, the important issue is the direction of this "painting". By painting his works while they were laying on the floor Pollock broke with traditional paradigm of painting put on easel and inscribed it with another, his own, human influence. He could walk around it, which caused the only-one direction of perceiving the image to dissolve. The "Jackson Polock's House", made of a textile used as rags, is laying on the floor as well. But one disgtinguishing element is a tiny house - an impasto, applied element, covered with splashes of paint, that "camouflage" it on the rag's surface. It a model of Jackson Pollock's house. 
 
Antoni Burzyński

 


Tagi: wystawa, instalacja, julia bistula, wernsiaz, jackson pollock
pracowniamiejsce 2010-04-28 00:13:02
skomentuj (0)
zdjęcia z wernisażu Pauliny Pankiewicz


pracowniamiejsce 2010-04-27 22:51:46
skomentuj (0)
wystawa Pauliny Pankiewicz

Tagi: wideo, wystawa, rysunek, paulina pankiewicz
pracowniamiejsce 2010-02-18 21:44:40
skomentuj (0)
kalendarz Magdy Paszewskiej


 

Dawno temu źli inżynierowie PRL zmienili pola kapusty i cebuli w osiedle. Stanęło tam wysokie bloczysko, co miało klatkę schodową bez okien. I jak kuchnia na imprezie tak klatka stała się miłym miejscem, gdzie nie wiedzieć czemu wszyscy się gromadzą. Ściany klatki widziały niejedno, stały się niemymi świadkami niejednej awantury, niejednego wzlotu i upadku, niejednej love story. Aby ocalić ten okaz miejskiej archeologii z warszawskiego Imielina przed niszczącą siłą farby olejnej, powstał kalendarz wykorzystujący fotografie z klatki. Najstarsze datowane są na 1993 r. Można tam odnaleźć wyznania miłosne, dedykacje, muzyczne topy z lat 90-tych (Liroy, Public Enemy, Detroit Techno House, Pearl Jam), technologiczne nowinki (Atari vs. Commodore), ścienne bójki i ogłoszenia, niepochlebne opinie na temat sąsiadów, portierek, polityków, obrazy i rysunki, tworzone dla przyjemności, udoskonalane przez kolejnych autorów. Kalendarz to książeczka w formacie 12x16 cm zaprojektowana i wydana w nakładzie 500 sztuk przez Magdę Paszewską (paszewska.art.pl). Rarytas dla fanów twórczości wielkiej płyty.  Elektroniczna makieta kalendarza do zobaczenia tu: http://issuu.com/paszewska/docs/flamaster







 

Kalendarz do kupienia w Pracowni Miejsce


Tagi: kalendarz, 2010, the power of flamaster, magda paszewska
pracowniamiejsce 2010-02-18 18:54:23
skomentuj (0)
weekend z artystą



Pracownia Miejsce serdecznie zaprasza na ostatni weekend wystawy Roberta Kucińskiego „Iluminacje”.  W dniach 23 i 24 stycznia w godz. 16-20 będzie można obejrzeć dotychczasowe prace  w nowej aranżacji multimedialnej. Zapraszamy wszystkich, którzy nie mieli okazji dotychczas zobaczyć wystawy oraz tych, którzy do tej pory już nas odwiedzili. W trakcie weekendu będzie można również spotkać się  i porozmawiać z artystą.


Tagi: szklo, iluminacje, robert kucinski, finisaż
pracowniamiejsce 2010-01-18 21:35:19
skomentuj (0)
kontakt
czynne: śr, czw, sob, nd 17-20 (w czasie trwania wystaw)
pracowniamiejsce@gmail.com poznańska 38m.41(oficyna,1p.) warszawa 605 594 222 magdalena dukiewicz

artyści
julia bistuła
paulina pankiewicz
magda paszewska
robert kuciński
anna eichler
jerzy goliszewski
daniel del rosal